Spacer moimi oczami

Spacer moimi oczami

Październik 26/Joanna Uszok/SPACER Z PSEM

W tym wpisie nie będę narzucać Wam i przedstawiać jak powinien wyglądać spacer z psem. Co musicie robić, a czego nie, żeby spacer miał sens i zaspokajał wszystkie potrzeby Waszego pupila. Po dłuższym namyśle, współpracy z ludźmi, po wielu rozmowach i obserwacjach spacerowiczów postanowiłam napisać tekst, a właściwie opisać jak wyglądają nasze (moje i Tetki) rytuały spacerowe. Tak po prostu. Mam nadzieję, że zaczerpniecie inspirację z tego tekstu i w swoje nawyki spacerowe włączycie elementy z naszego spaceru.

Wyobraźmy sobie, że wspólnie wybieramy się na spacer w okolice lasu...

Co zabieram ze sobą? Smycz, zabawkę dla psa, czasem jakieś smaczki, dobry humor i uważność.

Parkuję samochód nieopodal miejsca, w którym chcę zacząć spacer, tak aby nie zastawiał przejazdu innym użytkownikom czy służbom. Może wydawać się dziwne, że o tym wspominam, ale niestety często ludzie mają w głębokim poważaniu bezpieczeństwo czy dbanie o dobro wspólne i przejezdność dróg.  

Wypuszczam mojego psiaka z auta i przypinam na smycz. Pierwsze metry są dla mnie szczególnie ważne ze względu na rozgrzewkę, jest to dla nas najważniejszy element chroniący przed kontuzją. Na smyczy spacerujemy około 10 minut do porządnego rozgrzania stawów i mięśni. Jeśli Tetka za bardzo się ekscytuje, przechodzi ze strony na stronę, plącze się pod nogami przełączam ją w tryb pracy – komenda „noga”, „równaj” i nie ma zmiłuj, musi się uspokoić i zapanować nad swoimi emocjami jeśli chce biegać luzem.

Zazwyczaj wybieram miejsca bezludne, mam silną potrzebę relaksowania się i odpoczynku w samotności, w otoczeniu natury.

Kiedy Tetka jest grzeczna i uznaję, że jest już odpowiednio rozgrzana odpinam jej smycz, jednak wciąż trzymam ją na komendzie „równaj”, aby nie zakodować jej schematu – dźwięk odpinanego karabińczyka ze smyczy równa się wystrzał psa do przodu i hulaj dusza – oooooo nie :) musi sobie zapracować na bieganko. Po kilku metrach, kiedy uzanm to za stosowne pada komenda „okej, biegaj” i wtedy zaczyna się mój błogi relaks. Telefon zawsze mam przy sobie na wszelki wypadek, używam go tylko do sprawdzenia mapy, robienia zdjęć czy kręcenia filmików. Całą uwagę poświęcam Tetce i okolicznościach, które mnie w danym momencie otaczają. Zazwyczaj pozwalam  mojemu psu samodzielnie podejmować decyzje, nie ingeruję jeśli wącha sobie siuśki, rośliny, pozwalam jej iść przede mną lub za mną, oddalać się na kila metrów. Ingeruję kiedy złapie jakiś trop, co w naszym przypadku oznacza żarcie we wszelakiej postaci... Znam Tetkę doskonale i wiem kiedy wyniucha coś „smacznego” wtedy przywołuję ją do siebie. Kiedy jeszcze odwołuję swojego psa i zapinam na smycz lub każę jej dreptać przy mojej lewej nodze? Kiedy zobaczę człowieka. Nie ważne czy idzie z psem, jedzie na rowerze, biega, spaceruje z kijami czy zbiera grzyby. Mój pies kocha ludzi i często ma potrzebę przywitania się z nimi. Ja na to nie pozwalam, mam też szacunek do innych ludzi i jestem świadoma tego, że ludzie mogą bać się psów, nie ważne czy to york, spaniel czy amstaff. Mimo iż Tetka nigdy nic nikomu nie zrobiła (mam na myśli użycie zębów) nie mam do niej stu procentowego zaufania, nie jestem w stanie przewidzieć jak zachowa się mijany nas człowiek i jak na tą reakcję zareaguje mój pies.

Ja szanuję innych więc wymagam od ludzi szacunku do mnie. Szczerze nienawidzę, kiedy podbiega do nas obcy pies bez jakiejkolwiek kontroli. Hasło „Fafik jest łagodny i chce się tylko bawić” doprowadza mnie do szewskiej pasji i podnosi poziom mojego ciśnienia z 60/110 na 180/200... Nie raz takie zachowanie innego psiarza zrujnowało moją pracę nad danym zachowaniem mojego psa. Po prostu sobie nie życzę, aby do mojego psa bez mojej zgody podbiegał obcy pies.

Podsumowując wybieram teren bezpieczny dla nas, jeśli istnieje możliwość spuszczam Tetkę ze smyczy, jeśli występuje jakiekolwiek zagrożenie zapinam ją na smycz. W zależności od tego ile mamy czasu spacerujemy 5 do 10km dziennie w ciągu tygodnia, w weekendy możemy pozwolić sobie na więcej.

Uważam, że świetnie wychowałam swojego psa, rozumiemy się i znamy się na wylot, co przenosi naszą komunikację na wysoki poziom i nasz spacer to czysta przyjemność. Zero szarpania, zero ciągnięcia na smyczy, zero frustracji, tylko cisza ja i Tetka. Uwielbiam i bardzo doceniam nasze samotne spacery, ze względu na ilość czasu spędzaną w terenie lub spotkania z przyjaciółmi psiarzami mamy niewiele czasu na spacery sam na sam.

W następnym wpisie przedstawię jak wygląda spacer z przyjacielem psiarzem i drugim psem moimi oczami.  

 

 



Zobacz również


Komentarze/ 0


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

CAPTCHA
This question is for testing whether or not you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Ostatnie wpisy
Tagi
aktywnie z psem american staffordshire terrier amstaff aport bażantowo biegam z psem biznes BizneswomanRoku bouvier bouvier des flanders bullterier bulterier miniaturowy błędy w spacerowaniu cane corso canicross cavalier chow chow coape COVID-19 diy dlaczego pies ciągnie na smyczy dogtrekking drag pulling dziennik zachodzni flirt pole foksterier gdy pies ciągnie na smyczy gdzie się wybrać na spacer z psem w Katowicach golden retriever groźny pies gryzak hałda hodowla hotel hotel dla psów hotel dla psów katowice hotel dla psów katwice idealny spacer JRT katowice kinga wu photo klatka kocham mojego psa konkurs koronawirus labrador las luźna smycz mata węchowa miejsca na spacer miejsce dla psa miejsce przyjazne psom miejscówki morze najlepszy pies nauka chodzenia na smyczy nauka pływania nosework nowofundland opieka nad psem opiekun zwierząt osobowość roku otel owczarek owczarek niemieci owczarek niemiecki park pasja perra petsi petsitter petsitter katowice petsitter Katowicw Pies pies a koronawirus pies ciągnie na smyczy pies goni ogon pies gryzie pies gryzie ogon pies na szkoleniu pies nad wodą pies sportowy pies to nie zabawka pies uczy się pływać pies w mieście pitbull pitbull red nose pociąg podróż podróż z psem pogryzienia polski owczarek nizinny posłuszeństwo potrzeba przestrzeni pozytywne wzmacnianie praca węchowa praca z psem prawidłowy spacer prezent na święta problemy z chodzeniem na smyczy przepisy prawa psie sporty pływanie red nose relacja rottweiler roxi rozwój psa seter irlandzki silesia city center sledy smycz śnieg socjalizacja spacer spacer grupowy spacer indywidualny spacer z petsitterem spacer z psem spacerowanie z psami spaceruj z psem spacerujzpsem spacery z psami spacery z psami w Katowicach spacerzpsem spcer sport sporty siłowe spring pole sprzęt dla psa StaćMnieNaSukces staffik strefa biznesu SukcesPisanySzminką święta sylwetka psa sytuacje na spacerach szarpak szarpak dla psa szczeniak szczęśliwy pies szkolenie psa teqi the yellow dog project trening trening z psem trenuje z moim psem trenuje z psem trenuje ze swoim psem ttb wąchanie wakacje z psem weight pulling więź więź z psem woda WP wycieczka z psem wyprowadzanie psów wyprowadzanie psów katowice york yorkshire terrier zabawa zabawa edukacyjna zabawa z psem zabawka dla psa zabawka edukacyjna zadowolony pies zaufanie zawód petsittera zdrowy pies zima żółta wstążka zrób to sam zrównoważony rozwój psa
Podoba Ci się to co robię?

Sprawdź moją ofertę oraz skontaktuj się.
Zapraszam też do polubienia profilu na FB oraz obserwacji Instagrama, żeby być na bieżąco :)

Teqi

Chcesz na bieżąco śledzić szczęśliwe życie wizytówki PETSI – Teqi?
Obserwuj jej przygody na Instagramie @tetkateqi_amstaff

Szafirkowo-rubinowe

Obserwuj przygody na Instagramie @szafirkowo_rubinowe